Wielu zawodnikom wydaje się, że ciężko, dużo i mądrze trenują. Każdy ma jakieś cele, do których niby dąży. Niby „daje z siebie wszystko” na każdym treningu. No… może nie na każdym, ale generalnie rzecz biorąc, wydaje się wielu sportowcom, że robią wszystko prawidłowo. Zawodnicy, rodzice i trenerzy nie wiedzą, że popełniają błędy, które wiodą ich ku przeciętności, a nie mistrzostwu sportowemu.

Za każdym razem, gdy przychodzi do nas zawodnik, to rozmowę zaczynamy od prostego pytania: Dlaczego tu przyszedłeś? Niezależnie od tego, czy przychodzą olimpijczycy, zawodnicy światowego formatu, czy startujący tylko w krajowych rozgrywkach, odpowiedzi są zawsze podobne. Zawodnicy mają problemy z szybkością, wytrzymałością, motywacją, pewnością siebie, ze stresem, z koncentracją itp. Pytam wtedy: Dlaczego chcesz to zmienić? Po co chcesz być np. pewny siebie? Zawodnicy zaczynają opowiadać o sytuacjach, w których nie radzą sobie z problemami. Pytam ponownie: Ale dlaczego chcesz to zmienić? Czy nie po to, by zrealizować marzenia? Chcesz być najlepszy na świecie? Wtedy na twarzy pojawia im się przeważnie ironiczny uśmiech. Od razu wiemy, że zawodnik nie wierzy w siebie i nie ma żadnego ambitnego celu. Zadajemy kolejne pytania: Co chciałbyś osiągnąć, co jest Twoim celem? Zastanów się dobrze, co jest Twoim marzeniem, bo zaraz Ci wyjaśnię, dlaczego go jeszcze nie zrealizowałeś. Następnie nauczę Cię, jak je zrealizować.

Po uruchomieniu wyobraźni odpowiedzi są ekstremalnie ambitne, np.: złoto na igrzyskach olimpijskich czy granie w niemieckiej Bundeslidze.Wszystko to mówią oczywiście z delikatnym uśmieszkiem i z przymrużeniem oka, bo przecież to i tak jest niemożliwe. Wtedy dopiero zaczynamy przechodzić do konkretów. Przytoczymy teraz rozmowę, którą notorycznie odbywa się w przypadku niemal każdej dyscypliny sportowej. Tę rozmowę akurat przeprowadziliśmy z piłkarzem, który grał w juniorach reprezentacji Polski.

Ile trenujesz dziennie, by zrealizować swoje marzenie?

Reprezentant kraju odpowiada mi, że trenuje od 1,5 do 2 godz. dziennie w sezonie. Czy uważasz, że trenując 2 godzinny dziennie jesteś w stanie grać w Bayernie Monachium? Odpowiada: No… Nie. Pytam: To co Ci po nauce opanowywania emocji, skoro trenując po 2 godziny dziennie i tak nie osiągniesz swojego celu? W tym momencie zaczyna docierać do zawodnika, że główny problem leży zupełnie gdzie indziej niż przypuszczał. Zaczynam drążyć dalej. A teraz powiedz mi, ile czasu masz piłkę przy nodze na treningu? Tylko nie licz chwil, gdzie podałeś koledze piłkę i czekasz na podanie zwrotne. Ile czasu masz piłkę przy nodze przez te 2 godziny?. Po chwili zastanowienia odpowiada , że od 3 do 10 minut i że czasami się zdarzy trening, że piłkę ma przez 15 minut, ale zaznacza od razu, że to rzadkość. Nagle widzę błysk w oku. Właśnie dotarło do niego, że prawie w ogóle nie ma kontaktu z piłką w ciągu całego dnia. Bo co to jest te 15 minut przy wolnych 16 godzinach na dobę, zakładając, że śpi się 8 godzin? Wtedy przechodzę do przedstawienia, jak wygląda trening u profesjonalistów. Opowiadam o pracowitości najlepszych piłkarzy, determinacji, ilości godzin spędzonych w siłowni, na murawie oraz o tym, jak miałem przyjemność trenować u boku Kuby Błaszczykowskiego i wielu innych gwiazd europejskiej piłki nożnej, a także pod okiem mojego mentora dra Wielkoszyńskiego. Po chwili staje się jasne, że mój rozmówca całe życie trenował za mało, nie miał żadnego celu, do którego by dążył z pełną determinacją i który podnosiłby mu motywację. A on myślał, że wszystko robi prawidłowo…

nowe_022IMG_6057

Najlepsi sportowcy podporządkowują swoje życie sportowi. Poświęcają 2 godz. rano na ćwiczenia na siłowni, 3-4 godz. na treningi piłkarskie, 1 godz. spędzają w salonie odnowy biologicznej, a przez kolejne 2 godz. oddają się treningowi mentalnemu. To w sumie około 7-8 godz. dziennie, poświęconych na trening i doskonalenie.

Po uświadomieniu delikwentowi, że musi przede wszystkim zacząć więcej trenować, przechodzę do aspektu motywacyjnego. Czy zdajesz sobie sprawę, jak ogromny talent posiadasz? Trenując tak mało – byłeś w reprezentacji! Teraz wyobraź sobie, jak będziesz grał, gdy zaczniesz trenować więcej, ciężej i mocniej. 7-8 godzin dziennie trenują tylko najlepsi zawodnicy w najlepszych klubach. Zdecydowana większość zawodników spędza na treningach 1,5 godziny dziennie. Nie masz żadnej konkurencji. Zawsze w tym momencie pojawia się błysk w oku zawodnika. Zaczyna rozumieć, że poświęcając się, może zrealizować swoje marzenie np. o graniu w Bundeslidze. Ale jak można w to nie uwierzyć, skoro 95 proc. piłkarzy na całym świecie trenuje po 2 godziny dziennie, myśląc, że staną się lepszymi. To kompletna nieświadomość, której winni są trenerzy. Podobnie sytuacja wygląda w wielu innych dyscyplinach drużynowych.

Podczas pierwszej rozmowy z piłkarzami największym problemem nie był brak pewności siebie, stres przedmeczowy czy problemy w domu, tylko kompletna nieświadomość kilku prostych faktów i brak odpowiedzi na podstawowe pytania:

  1. Dlaczego uprawiasz sport?
  2. Co jest Twoim celem?
  3. Czy robisz wszystko, żeby go osiągnąć?
  4. Czy wiesz, że należy trenować od 4 do 10 godzin dziennie, żeby konkurować z najlepszymi na świecie?
  5. Chyba nie myślisz, że trenując 2 godzinny dziennie będziesz mistrzem w czymkolwiek…
  6. Przyczyną zdecydowanej większość problemów, jak i niskich umiejętności technicznych u zawodników jest brak celu, wizji czy marzeń, za które warto by poświęcić swoje życie.

Jak zawodnikowi ma się chcieć poświęcać codziennie, skoro nie walczy o marzenia? Na co pewność siebie, skoro w głębi serca nie chce być najlepszy na świecie? Po co walczyć z samym sobą i przeciwnościami, skoro nie robimy tego dla wyższego celu? Wielu zawodników popada w monotonię umysłowo-treningową. Wstają rano, coś tam porobią, idą na trening, coś tam porobią i idą spać. I co jakiś czas pojadą na zawody. Raz pójdzie lepiej, a raz gorzej. Bez serca, bez wizji, bez marzeń.

Nieświadomym ludziom wydaje się, że to talent jest najważniejszy. Zapominają oni o tym, że talent to tylko predyspozycje czy umiejętność szybkiego uczenia się. Umiejętności się trenuje i tworzy. Nikt nie rodzi się wybitny. Każdy piłkarz na pewno słyszał historie najlepszych zawodników świata, jak to przychodzili pierwsi na trening i wychodzili ostatni. Sukces to nie przypadek. Doskonałość to nie pojedynczy akt, tylko nawyk. Zastanów się, czy jeśli poświęcisz codziennie dodatkowo 2 godziny na eliminację swoich największych mankamentów, to będziesz lepszy czy nie? Teraz odezwą się eksperci od przetrenowania i odpoczynku: No tak, ale nie można się przetrenować! Uciekajcie jak najdalej od ludzi, którzy sugerują Wam, że za dużo pracujecie. Nie wdawajcie się w dyskusje i róbcie swoje! Większość piłkarzy żyje zwyczajnym życiem i gdzieś, przy okazji, uprawia sport. Teraz wielu osobom nasunie się myśl – ale to musi być straszne, tyle wyrzeczeń, ciężkiej pracy… Strasznie ciężka ta praca! Musisz dbać o swoje zdrowie, ciało i umysł. Musisz chodzić do SPA na odnowę biologiczną, na siłownię, by wzmocnić swoje ciało, musisz czytać mądre książki, by posiąść więcej wiedzy na temat diety, treningu, rozwoju emocjonalnego i osobistego. Stale się doskonalić, mając na celu zrealizowanie marzeń.

Czy można lepiej przeżyć życie niż starać się zrealizować marzenia, doskonaląc siebie?

Jeżeli chciałbyś się stać najlepszy na świecie w czymkolwiek, musisz ciężko na to zapracować. Niezależnie od dyscypliny sportowej czy wykonywanego zawodu – chcąc wieść życie swoich marzeń, trzeba je zadedykować jednej rzeczy, sprawie, dyscyplinie i spełniać się w niej w 100 proc. Czas wprowadzić profesjonalizm do piłki nożnej i przede wszystkim uświadomić piłkarzom i ich rodzicom, że mogą osiągać wybitne rezultaty wyłącznie dzięki ciężkiej pracy.

Fragment książki: Obsesja doskonałości. Zostań legendą sportu.
Kup książkę w sklepie FTC: www.ftc.com.pl/obsesja-doskonalosci,1,28

obsesja-doskonalosci-zostan-legenda-sportuDawid-Piątkowski

O autorze

Dawid Piątkowski

Twórca Football Training Center. Ekspert przygotowania motorycznego oraz trener mentalny sportowców. Autor książek Obsesja doskonałości oraz Niemożliwe. Jako trener współpracuje z Olimpijczykami, reprezentantami Polski, zawodnikami Ekstraklasy w piłce nożnej, Plus Ligi w piłce siatkowej, piłce ręcznej, hokeja na lodzie oraz tenisistami klasy światowej biorących udział w turniejach wielkiego szlema jak Roland Garros czy Wimbledon oraz rozgrywkach ATP World Tour. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Pod okiem Doktora, rozwijał się u boku trenerów kadry narodowej w piłce nożnej oraz wybitnych Polskich piłkarzy jak Andrzej Niedzielan czy Kuba Błaszczykowski.