W dzisiejszych czasach indywidualny trening piłkarski budzi niemałe kontrowersje i spory. Czy słusznie? Czy warto toczyć boje, stawiając na szali rozwój młodych ludzi marzących o tym, aby grać w piłkę na najwyższym światowym poziomie, w najlepszych ligach i klubach? Niezwykle gorący temat, szczególnie w polskim środowisku piłkarskim. Przyjrzyjmy się, więc temu problemowi i rozwiejmy raz na zawsze wszelkie wątpliwości dotyczące tego tematu.

Mamy dziś bez wątpienia do czynienia z coraz to prężniej działającą rewolucją polskiej piłki nożnej

Na każdym kroku widzimy powstające nowe instytucje promujące indywidualne i kompleksowe przygotowanie piłkarskie. Firmy prześcigają się w zakresie świadczonych usług, doświadczonej kadry prowadzącej zajęcia, sprzętu sportowego, czy też promocji marketingowej. Kontrowersje budzi sam fakt powstawania tego typu instytucji i ich rzeczywistego celu działania.

Postawmy sprawę jasno, żyjemy w materialnym świecie, który idzie cały czas do przodu, ktoś to kiedyś wymyślił i stworzył. Chcąc nie chcąc jesteśmy w tej grze i to od nas zależy, jak szybko będziemy się przemieszczać do przodu.

Otwórzmy oczy, mentalność młodzieży uległa zmianie. Żyjemy w epoce tabletów, smartfonów, facebooka, istagrama i innych gadżetów, czy portalów internetowych. Niestety minęły czasy kiedy to młodzi chłopcy i dziewczęta realizowali swoje pasje sportowe na boiskach szkolnych. Kiedyś nie mieliśmy fantastycznych równych boisk, orlików, czy kompleksów sportowych. Graliśmy w piłkę na osiedlowych boiskach między drzewami, cegłami, samochodami, a od święta na boiskach betonowych, które były bez wątpienia rarytasem w tamtych czasach. Czy to jednak oznacza, że nie trenowaliśmy indywidualnie i to co się teraz dzieje to tylko nowa moda mająca na celu jedynie korzyści materialne? Oczywiście, że nie.

Trening w klubie trwał do 1,5 godziny, po czym całe dnie spędzaliśmy na boisku. Graliśmy mecze, żonglowaliśmy, uczyliśmy się sztuczek, zwodów, strzałów itd. Nie mieliśmy kolorowego sprzętu, drabinek, płotków, urządzeń pomagających szlifować technikę, ale wykorzystywaliśmy mury, cegły, patyki, puszki z których układało się slalomy. Mówiąc wprost trenowaliśmy indywidualnie praktycznie codziennie, najczęściej jednak nieświadomie i często niemądrze. Dlaczego więc nie korzystać z usług firm, które proponują dodatkowe profesjonalne przygotowanie piłkarskie? Dlaczego nie współpracować z kadrą trenerów z pasją i chęcią pomocy w realizacji marzeń? W chwili obecnej młodzi ludzie mają niesamowite możliwości samorealizacji i rozwoju, więc zdecydowanie powinni korzystać z dobrodziejstw tego typu inicjatyw, gdyż z pewnością przyczyni się to do poprawy osiąganych przez nich wyników sportowych.

„Duma” Trenerów i klubów piłkarskich

Najczęstsze słowa, jakie można usłyszeć od trenerów w klubach piłkarskich to naciągacze! oszuści! po co Ci to? co ci naopowiadali? W momencie, gdy dowiadują się, że ich zawodnik trenuje dodatkowo w jakiejś prywatnej instytucji. Co gorsza zakazują uczęszczania na takowe zajęcia, jeśli zawodnik idzie w zaparte to zostaje odsunięty od składu, co nie ma nic wspólnego z prezentowaną formą sportową, a jedynie jest to pokaz „siły” i mściwości pseudo trenera. W najgorszym razie zostaje nawet zawieszony przez własny klub! Takie rzeczy dzieją się na prawdę, sam byłem świadkiem tego typu sytuacji. Światełko w tunelu jednak jest, ponieważ młodzi trenerzy idą z duchem czasu i popierają po cichu dodatkowe zajęcia, wręcz zachęcają do nich, co bardzo cieszy, natomiast jest to mimo wszystko ciągle za mało.

Drodzy Trenerzy schowajcie dumę do kieszeni, jeśli wasz zawodnik postanawia trenować dodatkowo to nie oznacza, że podważa wasz autorytet. Wiecie doskonale, że jeśli będzie trenował jedynie 1,5 godziny dziennie to nie ma żadnych szans na zastanie zawodowym sportowcem, konkurencja jest dziś za duża, a poziom cały czas się podnosi. Nie jesteście w stanie pracować nad doskonaleniem wszystkich umiejętności piłkarskich i wypracować je do światowego poziomu w  1,5 godzinnej jednostce treningowej, to awykonalne. Zachęcajcie młodych adeptów piłki do samodoskonalenia i nie zabraniajcie dodatkowych zajęć. Liczę na waszą autorefleksję i zmianę stanowiska, gdyż gra toczy się o fenomenalne życie marzeń młodych ludzi.

Młody Piłkarzu

Tu zwracam się bezpośrednio do Ciebie. Tak, jak wspomniałem powyżej, jeśli myślisz o poważnym graniu w piłkę to nie możesz trenować 1,5 godziny dziennie. Ronaldinho, Neymar, Messi, Cristiano Ronaldo, sądzisz, że trenowali 1,5 godziny dziennie i osiągnęli sukces? Trenowali po kilka godzin dziennie, co niektórzy nawet po nocach. Otwórz oczy, pracuj ciężko, poprawiaj umiejętności, pracuj indywidualnie, korzystaj z możliwości jakie dziś masz. Otaczaj się dobrymi osobami, które pomogą Ci osiągnąć wymarzony sukces i spełnić marzenia. Nie rezygnuj, nie idź na łatwiznę i nie trenuj na pół gwizdka. Rób to czego inni nie chcą robić, po to byś później mógł żyć tak, jak inni nie potrafią.

 

O autorze

Marcin Grzywa

Football & Technique High Performance Trainer. Reprezentant Polski w piłce nożnej 6-osobowej. Ćwierćfinalista Mistrzostw Europy w MiniFootballu z 2015 roku. Twórca systemu przygotowania piłkarskiego FTC. Certyfikowany FTC High Performance Trainer. Związany z Football Training Center od 2015 roku, gdzie pod okiem Leszka Dyi i Dawida Piątkowskiego trenował wraz z czołowymi zawodnikami Ekstraklasy i Reprezentantami Polski, doskonaląc się z zakresu przygotowania motorycznego i mentalnego w sportach wyczynowych. Aktywny piłkarz i trener. Jako zawodnik odnosi znaczące sukcesy indywidualne, jak i drużynowe w 6-osobowej piłce nożnej oraz futsalu. Wielokrotnie odznaczany prestiżowym tytułem MVP.