Wielu trenerów uważa, że budowanie siły u zawodników jest zbędne, ponieważ stają się przez to wolniejsi. My jesteśmy innego zdania. Silny zawodnik – to dobry zawodnik. Łatwiej mu się przepychać, walczyć o piłkę. Sportowcy, którzy czują, że są silniejsi od swoich rówieśników czy rywali na boisku, są dużo bardziej pewni siebie. Każdy dobrze wie, że źle gra się z pewnymi siebie i w dodatku mocnymi przeciwnikami. Nic przyjemnego. Dlatego, już od najmłodszych lat należy budować siłę u piłkarzy. Silne mięśnie są fundamentem, na którym buduje się wybitną szybkość.

Bez siły, nie może być mowy o szybkości.

Gdy przyjrzymy się dokładniej sylwetkom najlepszych piłkarzy, takich jak Cristiano Ronaldo, Robert Lewandowski czy Kuba Błaszczykowski, okaże się, że wyglądają oni tak, jakby ktoś ich wyrzeźbił. Jednym słowem, wyglądają niczym modele. Po co piłkarzom duże ramiona, plecy i klata piersiowa? Nie wszyscy to wiedzą, ale silne ramiona pomagają, przede wszystkim szybciej biegać. Jeżeli uważasz inaczej, to spróbuj przebiec dany dystans sprintem, bez używania ramion… Ciało sportowca jest, tak silne jak jego najsłabszy punkt. Dlatego, rozwój holistyczny jest bardzo ważny, żeby stawać się szybszym, lepiej skoordynowanym oraz bardziej wytrzymałym.

Standardowy trening trenerów AWF-u.

W związku z obawą przed przetrenowaniem, wszyscy trenerzy trenują swoich podopiecznych w klasycznym układzie. Zrób: 10 pompek, 15 powtórzeń wyciskania na klatkę z 30 kilogramami, 30 brzuszków, 1 minutę stabilizacji „deski”, 10 przysiadów z samą sztangą na plecach itp. Zawodnicy, na śmiesznie małym obciążeniu robią śmiesznie mało powtórzeń. Efektywność takich treningów jest porównywalna z WF-ami w szkole podstawowej. – Lepiej, że w ogóle się ruszają niż mieliby nic nie robić… Takie treningi są praktykowane, nie tylko w Juniorach, ale również w 4., 3., 2. i 1. ligach, oraz nielicznych drużynach ekstraklasowych.

_DSC2978

Szybko stań się silny. Pokonaj strefę komfortu.

Osiąganie wybitnych rzeczy jest zarezerwowane dla największych gladiatorów życia. Niezależnie, czy chcesz osiągać sukcesy sportowe, prywatne, partnerskie, a nawet biznesowe, to przełamywanie się i świadome pokonywanie strefy komfortu jest podstawą. Każdemu zawodnikowi ćwiczy się, do pewnego momentu super. Wszystko jest ok, dopóki nie musimy się przełamywać. Gdy trener wymusi na zawodnikach większe zaangażowanie lub podkręci tempo ćwiczeń, to już nie powinno być przyjemnie. Zaczyna się wtedy dyskomfort, który z każdą chwilą staje się coraz bardziej uciążliwy. – Nie dam rady… O Boże! Nie mogę. Auaaa… Zawodnicy modlą się, by ten potworny dyskomfort już się skończył. Całą swoją uwagę koncentrują na bólu, w nagrodę odczuwając go jeszcze więcej. Nie są świadomi faktu, że dopiero przywitali się ze strefą komfortu. Nie zdają sobie kompletnie sprawy, że dopiero po pokonaniu tej bariery, zaczyna się niesamowicie efektywny trening.

Ból jest motorem napędowym rozwoju. Ból hartuje charakter. Ból jest złem koniecznym. Zaprzyjaźnij się z nim. Niech stanie się Twoim najlepszym przyjacielem.

Gdy rozpoczynamy nową współpracę z zawodnikiem, który wcześniej nie pracował nad swoją sprawnością, na początku traktujemy go ulgowo. Chcemy, by jego mięśnie zaadaptowały się do nowych wyzwań i zrozumiały, że żarty się skończyły. Trwa to od dwóch do czterech tygodni, w zależności od formy fizycznej zainteresowanego. Piłkarz ma za zadanie pokonywać swoje strefy komfortu, dawać z siebie bardzo dużo podczas ćwiczeń, jednak nie maksimum swoich możliwości. I tak, zamiast np. 10 bicepsów, robi ich 70. Zamiast 10 pompek, robi ich 60. Zamiast 30 brzuszków, robi ich 150, zamiast minuty stabilizacji, robi ją od 3 do 10 minut, zamiast 10 przysiadów, robi ich 50. Wszystkie serie są robione na „oko”, nie określa się z góry liczby powtórzeń, ponieważ każdy zawodnik jest inny! Jeden zawodnik zrobi 100 brzuszków, a inny tylko 30, a jeszcze inny 175. To jest pierwszy etap, który nazywamy adaptacją, czy wzmacnianiem – budową potężnej siły w krótkim czasie. Efektywność takiego treningu, przejdą najśmielsze oczekiwania każdego trenera i zawodnika.

Po miesiącu treningu, zawodnicy, którzy trenowali z nami codziennie, poprawiali czas na 100 metrów sprintem w granicach 0,5 do 1 sekundy. To ogromny postęp, biorąc pod uwagę tak krótki okres.

Football Training Center FTC Zabrze

Pełne zaangażowanie. Silna wola. Potężny ból. Trening do odcięcia.

Tam, gdzie przeciętniacy kończą, my się dopiero się rozgrzewamy. Budujemy u zawodników potężną siłę w nowatorski sposób. Efekty, na które zawodnicy przywykli czekać 5 lat, my osiągamy w rok, bardzo ciężkim treningiem. Innymi słowy zawodnik, który nie miał żadnej styczności z treningiem sprawnościowym, może osiągnąć poziom polskiej ekstraklasy w ciągu 12 miesięcy. Wielu trenerów będzie uważało to za niemożliwe, jednak tylko dlatego, gdyż nigdy nie wydobywali 100% ze swoich zawodników na każdym treningu. Zaś Ci drudzy, nigdy nie wkładali całego serca w trening.

Gdy zawodnik jest już przygotowany do spartańskiego treningu, zaczynamy ćwiczyć na poważnie. Tutaj żarty się kończą, a zaczyna się potężny ból, pot i łzy. Zaczynamy trenować na obciążeniu od 30 do 70% maksymalnych możliwości. Przestajemy liczyć powtórzenia, ćwiczymy do odcięcia. Ostatnie powtórzenia są niezwykle trudne, bolesne i wymagają 100% zaangażowania.

Trening oparty na ciągłym pokonywaniu nowych barier daje fenomenalne rezultaty. Potrafi zbudować potężną siłę mięśni w bardzo krótkim czasie. To w jakim tempie ludzkie ciało adaptuje się do nowych wyzwań, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Dowodem na efektywność naszych treningów są przeprowadzane przez nas testy sprawnościowe. Zapraszamy, już wkrótce do zapoznania się z Pro Player Profile naszych zawodników na oficjalnej stronie www.ftc.com.pl.

*Ten rodzaj treningu wymaga obecności doświadczonego trenera! Nie zalecamy go niedoświadczonym trenerom oraz zawodnikom trenującym na własną rękę!

Potężna siła to coś więcej niż szybkość, zwrotność i wytrzymałość.

Poprawa właściwości motorycznych to nie wszystko. Zawodnicy, którzy mają silne i umięśnione ciała, są dużo bardziej pewni siebie na boisku. Samopoczucie jest dużo lepsze w przypadku piłkarzy, którzy mają atletyczne sylwetki. Lepiej wstaje się im rano z łóżka, myje zęby, patrzy w lustro, trenuje i rywalizuje na zawodach. Wystarczy wzmocnić ich ciała, a przy okazji nabiorą męskich kształtów. To niesamowicie prosty sposób, na podniesienie samooceny i pewności siebie.

Zawodnicy, którzy są silniejsi – częściej wygrywają wszelkie pojedynki na boisku. To oczywiste, a tragiczne jest to jak małą wagę przykładają do tego trenerzy. Trenujcie tak swoich podopiecznych, by wyglądali na rasowych sportowców. Wyższa samoocena, potężna pewność siebie, większa szybkość, wytrzymałość i motywacja do treningów to kilka z wielu zalet, jakie niesie za sobą wysportowana sylwetka każdego sportowca. To fundament, na którym można zacząć budować niesamowitą szybkość.

Fragment książki FTC: Profesjonalne przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy.
Premiera książki FTC: 09.06.2016r.
Książka do nabycia tylko na oficjalnej stronie FTC: http://www.ftc.com.pl/profesjonalne-premiera,1,27

Fragment książki FTC - Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

Fragment książki FTC – Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

O autorze

Leszek Dyja

Trener Polskiej Reprezentacji w piłce nożnej. Uważany przez ekspertów za najlepszego trenera przygotowania motorycznego w Polsce. Złoty medalista Mistrzostw Polski w sprincie. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Od początku kariery trenerskiej przygotowuje motorycznie najlepszych polskich piłkarzy m.in. Łukasza Piszczka czy kapitana Reprezentacji Kubę Błaszczykowskiego.