Trening juniorów ekstraklasy. Kursant FTC biega szybkie, dłuższe odcinki wraz z całą drużyną. Nagle trener dostrzega, że zawodnik biega inaczej niż pozostali piłkarze. 

– Jakoś inaczej od wszystkim biegasz.
Po czym zawodnik odparł: – No… Bo oni nie potrafią biegać – odpowiada zawodnik.
Trener na to:
– Właśnie Ty biegasz jakoś nie tak, powinieneś biec pochylony, a nie wyprostowany. Żeby opór powietrza był mniejszy.

Zawodnicy współpracujący z FTC co jakiś czas podrzucają nam podobne „rodzynki”. Trenerzy nie mają zielonego pojęcia o technice biegu. Co gorsza, część z nich uważa, że ma. Uczą swoich zawodników na własną rękę zasłyszanych w przeszłości bzdur, podobnych jak ta powyżej.

Korzyści płynących z prawidłowej techniki biegu jest wiele. Jednak żeby rozpocząć w ogóle naukę sprintu, zawodnik musi „czuć” i kontrolować swoje ciało. Juniorzy współpracujący z FTC, z początku nie potrafili wykonać prostych poleceń z oczywistej przyczyny – lata zaniedbań w klubie spowodowały, że ogólna sprawność zawodników jest w dramatycznym stanie. Brak treningu sprawnościowego skutkuje brakiem siły mięśni u zawodników. Gdy nie ma siły w mięśniach, nie może być mowy o samokontroli ruchów ciała. Gdy nie ma samokontroli, uczeń nie będzie w stanie wykonać nawet najprostszych poleceń – dotyczących choćby właściwej pracy rąk. Siła jest fundamentem, na którym można zbudować prawidłową technikę nie tylko biegu, ale także podań, strzałów czy dryblingu.

Kontuzje

Biedny Patryk… Co chwilę łapie jakieś kontuzje, a teraz to już chyba koniec kariery. Słyszałem, że zerwał więzadło w kolanie…

Trenerzy, rodzice i zawodnicy nie zdają sobie sprawy, że trening sprawnościowy połączony z nauką biegania może ustrzec przed kontuzjami. Tego, jak zawodnicy wyglądają na boisku, nie trzeba opisywać, wystarczy wybrać się na mecz dowolnej ligi, włączając w to ekstraklasę. Piłkarze wymachują rękami na lewo i prawo. Stawiają ogromne kroki, bo ktoś im powiedział, że dzięki temu będą szybsi – co jest kompletną bzdurą. W dodatku są tak spięci, że wszystko razem wygląda jak tragikomedia. Mieszanka braku sprawności, fatalnej techniki z nadmiernym napięciem mięśniowym – kończy się często kontuzjami. Oczywiście, nie dzieje się to z dnia na dzień. Zawodnicy już od najmłodszych lat na to pracują, a trenerzy pielęgnują ten opłakany stan. Niewiedza i głupota kończy się często problemami z przeciążeniem pleców, kolan czy stawów skokowych.

Łukasz Cymański - Football Training Center FTC

Wytrzymałość

Gra niby fajnie, ale wypala się jakoś. A chłopak jest bardzo ambitny. Aż za bardzo.

Trenerzy skupiają dużą uwagę na wytrzymałości. Każą podopiecznym biegać i biegać. Nie wiedzą, że to dzięki sile zawodnicy mogą stawać się bardziej wytrzymali, nie wspominając już o technice biegu. Technika biegu może poprawić wytrzymałość? Tak i to bardzo. Odpowiednia długość kroku, prawidłowa praca rąk i przede wszystkim „luz” mogą zamienić, w kilka chwil, zawodnika niewytrzymałego w takiego, który od pierwszej do ostatniej minuty nie odstąpi swoich rywali na krok. Głównym winowajcą obniżonej wytrzymałości jest zbyt duże napięcie mięśniowe. Im zawodnik jest bardziej ambitny czy zaangażowany, tym bardziej się spina. Mówimy na treningach takim graczom: Nie staraj się być szybszy, niż jesteś. lub po prostu Wyluzuj. Sztuka polega na tym, by zawodnik, mimo pełnego zaangażowania, był w pełni swobodny. Problem w tym, że nie wystarczy mu tego powiedzieć raz. Trzeba to powtarzać na okrągło. Gdy jeden trener ma do ogarnięcia ponad dwudziestu zawodników, staje się to arcytrudne do osiągnięcia.

Szybkość

Widziałeś, jak wypuścił sobie piłkę? Obrońca nawet nie drgnął!

Czy chciałbyś być szybszy? Na pewno tak. A czy kiedykolwiek pracowałeś nad techniką biegu? Na pewno nie.  Każdy chce być szybszy, ale tylko nieliczni starają się poprawić swoje osiągi. Prawidłowa technika biegu daje tę możliwość, że zawodnik może znacznie szybciej biegać zarówno na dłuższych odcinkach, jak i na krótszych oraz przy zmianie kierunku biegu. Technika poruszania się piłkarzy jest w klubach całkowicie bagatelizowana. Trenerzy się nie doszkalają, zawodnicy nie mają pojęcia, jakie korzyści płyną z prawidłowej techniki, i też nic z tym nie robią. Niewiedza, brak edukacji – głupota. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że już nawet po jednym treningu zawodnik może stać się szybszy. Większość piłkarzy biega tak dramatycznie źle, że kilka prostych uwag może pomóc im stać się szybszymi od zaraz. Jednak najpierw musieliby się dowiedzieć, że jest coś takiego jak technika biegu, a następnie skorzystać z pomocy fachowców, bo, niestety, na trenerów w swoich klubach nie mają co liczyć.

„Talent”

Ależ on ma lekkość. Widzisz, jak jego nogi szybko przebierają? Ma chłopak talent…

Gdy piłkarze grają mecz, pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest sposób poruszania się. Zawodnicy, którzy są bardzo szybcy i z lekkością się poruszają, są zawsze na pierwszym planie. Dodając do tego nienaganną technikę piłkarską, mowa o „talencie”. W tym specjalizują się polscy trenerzy i skauci. Potrafią dostrzec rzeczy tylko oczywiste. Nie wiedzą, że „talent” się tworzy. Nie mają pojęcia, że przygotowanie motoryczne na wysokim poziomie i prawidłowa technika poruszania się – może spowodować u obserwatorów podziw. Każdy zawodnik, który na poważnie chce grać w najwyższych ligach, musi być postrzegany za utalentowanego. W innym przypadku będzie miał bardzo małą szansę, by grać zawodowo. Prawidłowa technika biegu, połączona z profesjonalnym przygotowaniem motorycznym, może dać efekt „talentu”. Który jest niczym innym jak mieszanką pewności siebie, luzu, prawidłowej techniki biegu, dobrego przygotowania motorycznego i wysokich umiejętności technicznych. Każda z wymienionych zdolności jest do wytrenowania. „Talenty” się tworzy.

Fragment książki: Profesjonalne przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy.
Premiera książki FTC: 06.2016r.
Kup książkę w sklepie FTC: www.ftc.com.pl/profesjonalne-premiera,1,27

Fragment książki FTC - Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

O autorze

Dawid Piątkowski

Twórca Football Training Center. Ekspert przygotowania motorycznego oraz trener mentalny sportowców. Autor książek Obsesja doskonałości oraz Niemożliwe. Jako trener współpracuje z Olimpijczykami, reprezentantami Polski, zawodnikami Ekstraklasy w piłce nożnej, Plus Ligi w piłce siatkowej, piłce ręcznej, hokeja na lodzie oraz tenisistami klasy światowej biorących udział w turniejach wielkiego szlema jak Roland Garros czy Wimbledon oraz rozgrywkach ATP World Tour. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Pod okiem Doktora, rozwijał się u boku trenerów kadry narodowej w piłce nożnej oraz wybitnych Polskich piłkarzy jak Andrzej Niedzielan czy Kuba Błaszczykowski.