Bez właściwego podejścia nie może być mowy o efektywnym treningu szybkości, siły czy wytrzymałości. Kluczowym elementem jest psychika. Odpowiednia koncentracja i wola stania się wybitnym jest niezbędna, by zawodnik mógł stawać się lepszy.

Ludzkie ciało jest zdolne do niesamowitych rzeczy. Ale dla osób nieświadomych tylko w sprzyjających warunkach. Najlepszym przykładem są imprezy sportowe najwyższej rangi. Zawodnicy, których napięta atmosfera mobilizuje, a nie paraliżuje – biją rekordy życiowe czy świata. Publiczność, setki fotoreporterów i potężna adrenalina powodują, że sportowcy wznoszą się ponad swoje dotychczasowe możliwości. Wygląda to podobnie jak w sytuacji, gdy goni nas uzbrojony bandzior.

Gdy walczymy o marzenia, lepszy byt dla rodziny lub gdy zagrożone jest nasze życie, jesteśmy w stanie bić rekordy szybkości, siły i wytrzymałości.

Istnieje coś znacznie więcej niż koncentracja podczas treningu. To niewidzialna moc płynąca prosto z serca – wiara i silna wola. Niemożliwa do zmierzenia, trudna do dostrzeżenia. Ludzie mają w sobie więcej pokładów energii niż może się to wielu spośród nas wydawać. Arcytrudne jest aktywować tę energię świadomie, na zawołanie. Bez kamer i  mikrofonów, bez pokaźnej widowni, bez goniącego nas lwa wydaje się to niemożliwe. Ta umiejętność jest zarezerwowana dla zawodników pożądających sukcesu jak tonący oddechu. Obsesja doskonałości jest tu koniecznością. Wola stania się wybitnym jest podstawą. To miejsce, w którym niemożliwe staje się możliwe. Niska samoocena przeradza się w potężną pewność siebie. Przeciętność przekształca się w wybitność.

To, kim jesteś, jakie masz umiejętności,
jak trenujesz i co osiągniesz, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
– Dawid Piątkowski

Wiemy już, że poprzez motywujące filmy, muzykę, wizualizację i – przede wszystkim – świadomą decyzję możemy zmienić nasz stan emocjonalny. Mamy moc, by na zawołanie poczuć w swoim ciele dowolnie wybrane emocje. Wymaga to samozaparcia, determinacji i treningu, ale co ważniejsze – jest to możliwe. Tak samo jak wyzwalamy w swoim ciele poczucie chęci do działania, pewności siebie czy szczęścia, tak możemy wznieść się na jeszcze wyższy poziom, daleko ponad przeciętność. Mowa o oszukaniu matki natury i wyzwoleniu w sobie potężnych pokładów energii napędzanych adrenaliną i testosteronem. Cała umiejętność polega na tym, by biec tak szybko, jakby gonił Cię lew. Działać tak, jakbyś ratował życie najbliższej osobie. Przełamywać kolejne progi ogromnego bólu, jak by od tego zależało Twoje życie. Trenować tak, byś za wszelką cenę osiągnął sukces.

Krzysztof Krzykawski - Football Training Center FTC

Trening siły woli

Każdy zawodnik, który rozpoczyna współpracę z FTC, musi przejść obowiązkowe testy sprawnościowe, żeby efektywność naszych treningów była udokumentowana. Pierwszym testem i zarazem treningiem mentalnym w praktyce jest świadome pokonywanie strefy komfortu. Trenujemy siłę woli i charakter u zawodników oraz uczymy w praktyce pokonywać kolejne bariery stref komfortu. Uświadamiamy zawodnikom, że mogą znacznie więcej, niż im się wydaje.

Uczymy pokonywać własne granice, pokazujemy, jak przełamać się i zwyciężyć nad bólem.

Jednym z testów jest klasyczne „krzesełko”. Zawodnik opiera się plecami o ścianę w pozycji siedzącej i stara się jak najdłużej wytrzymać w tej pozycji. To ćwiczenie idealnie pokazuje, że to zawodnik sam odpuszcza i w pewnym momencie mówi: Już nie potrafię! Nie dam rady!, a następnie przerywa ćwiczenie. Powód? Potężny dyskomfort i ból, a nie brak sił. Zawodnicy, którzy robią ten test pierwszy raz, wytrzymują średnio od dwóch do pięciu minut. Po miesiącu treningu siły woli potrafią wytrzymać ponad dwadzieścia minut, a rekordzista z 2.19 poprawił swój wynik na 49.52! Tu wiele osób i pseudoekspertów może się oburzyć i powiedzieć: Jaki to ma sens? Pięćdziesiąt minut krzesełka? Chyba zwariowali!. Tak, zwariowaliśmy. Trenujemy siłę woli, bo nie chcemy być przeciętni. Trenujemy siłę woli, by zbudować silny charakter u zawodników. Trenujemy siłę woli, bo ogromna pewność siebie to dla nas za mało. Trenujemy siłę woli, by nasi zawodnicy nigdy się nie poddawali. Trenujemy siłę woli, bo chcemy żeby stali się wybitni. To nic innego jak trening mentalny w praktyce. Przełamanie wewnętrznych barier przez zawodników daje niesamowite efekty. Zawodnicy stają się bardziej pewni siebie i trenują ciężej, bo ból i dyskomfort ich nie powstrzymuje.

Zrzut ekranu 2016-02-27 o 20.50.56

To, co wydawało im się końcem ich możliwości, okazuje się dopiero początkiem treningu.

Po przetestowaniu wielu zawodników doszliśmy do wniosku, że dwadzieścia minut krzesełka w zupełności wystarczy. Zawodnicy, którzy wytrzymają potężny ból przez tak długi czas, z łatwością są w stanie wytrzymać nawet jedną godzinę. Teraz, po pokonaniu progu dwudziestu minut, robią to ćwiczenie ostatni raz. Silna wola została zbudowana. Charakter nabrał męskości. Rozum zrozumiał, że granice takie jak strach czy ból są tylko w umyśle. Możemy rozpocząć właściwy trening. Bierzemy się do pracy.

Fragment książki FTC: Profesjonalne przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy.
Premiera książki FTC: 09.06.2016r.
Książka do nabycia tylko na oficjalnej stronie FTC: http://www.ftc.com.pl/profesjonalne-premiera,1,27

Fragment książki FTC - Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

Fragment książki FTC – Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

O autorze

Dawid Piątkowski

Twórca Football Training Center. Ekspert przygotowania motorycznego oraz trener mentalny sportowców. Autor książek Obsesja doskonałości oraz Niemożliwe. Jako trener współpracuje z Olimpijczykami, reprezentantami Polski, zawodnikami Ekstraklasy w piłce nożnej, Plus Ligi w piłce siatkowej, piłce ręcznej, hokeja na lodzie oraz tenisistami klasy światowej biorących udział w turniejach wielkiego szlema jak Roland Garros czy Wimbledon oraz rozgrywkach ATP World Tour. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Pod okiem Doktora, rozwijał się u boku trenerów kadry narodowej w piłce nożnej oraz wybitnych Polskich piłkarzy jak Andrzej Niedzielan czy Kuba Błaszczykowski.