Wielu trenerów praktykuje treningi oparte na wiedzy z AWF-u lub – co gorsza – trenują, tak jak sami byli trenowani za młodu. Tacy szkoleniowcy myślą, że wytrzymałość zawodników, można rozwijać jedynie poprzez bieganie, bieganie i jeszcze raz bieganie. W ten sposób zabija się, niestety szybkość i bardzo łatwo zamulić zawodnika. Skutkiem takich treningów jest śmierć szybkości, a co za tym idzie i wytrzymałości.

Paradoksem wytrzymałości jest fakt, że zawodnik wolny i teoretycznie wytrzymały, może nie wytrwać całego meczu na wysokich obrotach, w przeciwieństwie do zawodnika szybkiego i mniej wytrzymałego.

Załóżmy, że dwóch zawodników biega w tym samym, zmiennym rytmie na boisku. Jeden zawodnik jest szybki, a drugi wolny. Gdy zawodnik szybki biegnie 25 km/h – zużywa ok. 80% swoich możliwości. Zawodnik wolny, żeby dorównać koledze musi wkładać ich 85% . Podobnie wygląda sytuacja przy każdej prędkości. Zawodnik wolny musi biegać na znacznie większych obrotach dlatego paradoksalnie, mimo że jest wytrzymalszy,  jako pierwszy odpadnie z placu boju. Szybkość u zawodnika ma ogromne znaczenie, ponieważ im szybszy się stanie, tym wolniej będzie biegał na boisku. Im zawodnik jest wolniejszy, tym szybciej musi biegać. Niesamowity paradoks, którego nie rozumie wielu trenerów.

Łukasz Cymański Football Training Center FTC Zabrze

Wytrzymałość można rozwijać na wiele sposobów, np. trenując siłę.

Wystarczy podkręcić tempo między ćwiczeniami, a zawodnikowi tętno zacznie przyśpieszać. W ten sposób można zrobić genialny trening siłowy, połączony z wytrzymałością. Skutkować on będzie większą siłą u zawodnika, a co za tym idzie – szybkością na boisku.

Sprawa z wytrzymałością jest na tyle skomplikowana, że nie można stworzyć jednego wzoru dla wszystkich, ponieważ każdy zawodnik jest inny. Każdy ma inne tętno maksymalne, inną siłę, szybkość, gibkość, a na dodatek jest w innej ogólnej kondycji fizycznej. Rozpisywanie zawodnikom treningu na kartce jest chorym pomysłem, bo wielu rzeczy nie da się przewidzieć np. aktualnej predyspozycji zawodnika. Sportowiec, który źle spał i jest zwyczajnie zmęczony, musi zrobić inny trening, niż w przypadku szczytu formy itd. Dlatego, dobry trener zawsze pyta zawodnika: – Jak się dziś czujesz? Ma to ogromny wpływ na to, co zawodnik będzie robił w danym dniu na treningu. Jest to bardzo indywidualna sprawa, trudna do opisania słowami, a co dopiero do rozpisania w formie gotowca.

Fragment książki FTC: Profesjonalne przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy.
Premiera książki FTC: 09.06.2016r.
Książka do nabycia tylko na oficjalnej stronie FTC: http://www.ftc.com.pl/profesjonalne-premiera,1,27

Fragment książki FTC - Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

Fragment książki FTC – Przygotowanie motoryczne i mentalny piłkarzy Blog

O autorze

Leszek Dyja

Trener Polskiej Reprezentacji w piłce nożnej. Uważany przez ekspertów za najlepszego trenera przygotowania motorycznego w Polsce. Złoty medalista Mistrzostw Polski w sprincie. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Od początku kariery trenerskiej przygotowuje motorycznie najlepszych polskich piłkarzy m.in. Łukasza Piszczka czy kapitana Reprezentacji Kubę Błaszczykowskiego.